Bełchatowska policja zajęła się 14-latkiem publikującym materiały pełne agresji
W internecie nic nie ginie, a nieodpowiedzialne żarty lub chęć „błysnięcia” w mediach społecznościowych mogą mieć bardzo poważne konsekwencje. Przekonał się o tym 14-letni mieszkaniec Bełchatowa, który zamieścił w sieci materiały z niebezpiecznymi przedmiotami oraz hasłami nawołującymi do agresji. Sprawa błyskawicznie zainteresowała policję oraz sąd.
Zdjęcia z nożami i kastetami w sieci
Sprawa wyszła na jaw na początku października, kiedy to bełchatowskie służby otrzymali zgłoszenie dotyczące niepokojących treści publikowanych w mediach społecznościowych przez młodego mieszkańca miasta. Chłopak udostępnił materiały przedstawiające jego wizerunek w towarzystwie niebezpiecznych narzędzi – m.in. noży i kastetów – oraz opatrzone hasłami nawołującymi do agresji.
Publikacje te szybko wzbudziły powszechny niepokój oraz obawy o bezpieczeństwo osób związanych ze środowiskiem szkolnym. Służby natychmiast ruszyły do działania, by zweryfikować sygnał i zapobiec ewentualnemu zagrożeniu.
Błyskawiczna reakcja i decyzja sądu
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego błyskawicznie ustalili tożsamość nastolatka i przeprowadzili czynności z udziałem nieletniego oraz jego rodziców. Jak wykazały wstępne ustalenia, choć same zdjęcia mogły być wykonane wcześniej, ich publikacja w tym momencie wywołała spore poruszenie. Młody bełchatowianin tłumaczył swoje zachowanie m.in. „żartem”, jednak w obliczu obowiązujących przepisów i troski o bezpieczeństwo społeczności takie tłumaczenia na niewiele się zdały.
Decyzją policji nastolatek został odizolowany od rówieśników i trafił do policyjnej izby dziecka. Materiały zgromadzone przez śledczych niezwłocznie trafiały do Sądu Rejonowego w Bełchatowie. Wydział Rodzinny i Nieletnich podjął błyskawiczną decyzję – już kolejnego dnia sędzia wydał postanowienie o tymczasowym umieszczeniu 14-latka w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym na okres trzech miesięcy.
Policja apeluje: Internet to nie miejsce na głupie żarty
W obliczu ostatnich incydentów w placówkach edukacyjnych i przestrzeni internetowej w całym kraju, policja apeluje o rozsądek i zachowanie czujności. Służby przypominają, że wszelkie przejawy agresji, groźby czy epatowanie niebezpiecznymi przedmiotami w sieci traktowane są niezwykle poważnie.
Eksperti i mundurowi apelują również do rodziców o baczniejsze zwracanie uwagi na aktywność internetową swoich dzieci oraz do użytkowników mediów społecznościowych o niepowielanie niesprawdzonych fake newsów, które mogą niepotrzebnie wywoływać panikę. Za celowe wywoływanie zagrożenia i paniki w ten sposób również grozi surowa odpowiedzialność prawna.