XLV Dni Bełchatowa: Weekend pełen muzyki [ZDJĘCIA]
Miniony weekend, 27 i 28 czerwca 2026 roku, na długo zapadnie w pamięci mieszkańców Bełchatowa oraz okolicznych miejscowości. Jubileuszowe, XLV Dni Bełchatowa przyciągnęły na malownicze błonia oraz do parku przy Muzeum Regionalnym (Dworek Olszewskich) prawdziwe tłumy. Wydarzenie to zyskało wyjątkową oprawę, a oficjalnego otwarcia święta miasta dokonał Prezydent Miasta Bełchatowa, Patryk Marjan.
Tegoroczny program został skonstruowany tak, aby połączyć występy topowych gwiazd polskiej sceny muzycznej z szeroką prezentacją lokalnego dorobku artystycznego. Przez dwa dni serce miasta biło w rytmie hitów pop, rocka, rapu, a także muzyki tanecznej i biesiadnej.
Sobota, 27 czerwca: Od lokalnych talentów do popowych hitów
Sobotnie popołudnie tradycyjnie rozpoczęło się od prezentacji tego, co w Bełchatowie najmłodsze i najbardziej obiecujące. Na wielkiej scenie plenerowej zaprezentowały się przedszkolaki oraz grupy wokalne i taneczne działające na co dzień pod skrzydłami Miejskiego Centrum Kultury (MCK). Mieszkańcy mogli podziwiać występy m.in.:
- Zespołu A'vista
- Studia Tańca Etiuda
- Grupy Vocalis
- Zespołów Promienie Bełchatowa oraz Cantabile
Występy maluchów i młodzieży zgromadziły pod sceną dumnych rodziców i dziadków, tworząc niezwykle ciepłą, rodzinną atmosferę. Tuż po nich przed publicznością wystąpili lokalni artyści, którzy udowodnili, że bełchatowska scena muzyczna ma się świetnie – formacja Mouse Race (Jakub Ziółkowski) oraz projekt Bełchatów ma głos: Strefa Rocka, zrzeszający utalentowanych instrumentalistów i wokalistów z regionu.
Wieczorny kalejdoskop gatunków
Prawdziwe muzyczne uderzenie nastąpiło jednak pod wieczór. Najpierw na scenie pojawiła się znana z programów talent-show Tatiana Kopala, której towarzyszyła Kalina Malina – młode wokalistki błyskawicznie złapały kontakt z rówieśnikami w publice.
Następnie klimat zmienił się o 180 stopni, gdy stery przejął weteran polskiego hip-hopu, DonGURALesko. Ciężkie bity i bezkompromisowe teksty przyciągnęły pod scenę głównie młodszą część publiczności, która energetycznie reagowała na każdy utwór poznańskiego rapera.
Główną gwiazdą sobotniego wieczoru była bezwzględnie Roxie Węgiel. Jedna z najpopularniejszych artystek młodego pokolenia w Polsce dała niezwykle dynamiczne, widowiskowe show pełne efektów wizualnych i tanecznych poprawności. Błonia przy Muzeum Regionalnym dosłownie pękały w szwach, a fani wraz z Roxie odśpiewali jej największe radiowe hity. Pierwszy dzień świętowania zakończyła plenerowa dyskoteka prowadzona przez energetycznego DJ-a.
Niedziela, 28 czerwca: Wielki finał w rytmie biesiady i klasyki rocka
Niedzielny program XLV Dni Bełchatowa postawił na różnorodność, która trafiła w gusta miłośników tańca i melodyjnych brzmień. Od samego popołudnia frekwencja na błoniach dopisywała, a sprzyjająca, letnia pogoda zachęcała do wspólnego biesiadowania.
Muzyczną podróż rozpoczęły formacje doskonale znane fanom muzyki tanecznej i folkowej:
- Baciary – zakopiański zespół momentalnie poderwał publiczność do tańca swoimi góralskimi, melodyjnymi coverami i autorskimi piosenkami.
- Playboys – nowoczesne, pełne energii brzmienia disco-polo rozgrzały atmosferę przed kolejnym klasykiem gatunku.
- Boys – o godzinie 17:00 na scenie zameldował się Marcin Miller z zespołem. Legendarna formacja zgromadziła wielopokoleniową publiczność, udowadniając, że utwór "Wolność" czy "Najpiękniejsza dziewczyno" zna w Bełchatowie niemal każdy.
Varius Manx i Kasia Stankiewicz na zakończenie
Zwieńczeniem całego dwudniowego święta był spektakularny koncert zespołu Varius Manx & Kasia Stankiewicz. Ponadczasowe kompozycje Roberta Jansona w połączeniu z magnetycznym głosem wokalistki wprowadziły zgromadzonych w sentymentalny, a zarazem potężny rockowy klimat. Utwory takie jak "Orła cień", "Piosenka księżycowa" czy "Zamigotał świat" vyśpiewane wspólnie z tysiącami bełchatowian stanowiły idealne, pełne wzruszeń pożegnanie z tegorocznym świętem miasta.
Nie tylko muzyka – moc atrakcji towarzyszących
XLV Dni Bełchatowa to nie tylko koncerty masowe na scenie głównej. Organizatorzy zadbali o to, by park przy Dworku Olszewskich zamienił się w tętniące życiem miasteczko festiwalowe. Mieszkańcy i przyjezdni goście mogli skorzystać z bogatej oferty dodatkowej:
- Wesołe miasteczko: Ogromny lunapark z karuzelami dla najmłodszych oraz ekstremalnymi atrakcjami dla poszukiwaczy mocnych wrażeń.
- Strefa Gastronomiczna: Szeroki wybór potraw z grilla, przekąsek, food trucków oraz chłodnych napojów, wokół których toczyło się radosne biesiadowanie.
- Stoiska wystawiennicze: Prezentacje lokalnych rękodzielników, firm wspierających miasto, stowarzyszeń oraz stoiska z animacjami dla dzieci.
Jubileuszowe święto Bełchatowa okazało się organizacyjnym i frekwencyjnym sukcesem. Doskonała pogoda, zróżnicowany dobór artystów i bezpieczna, rodzinna atmosfera sprawiły, że miniony weekend na długo pozostanie jednym z najjaśniejszych punktów tegorocznego lata w regionie. Miasto Bełchatów po raz kolejny udowodniło, że potrafi bawić się z ogromną klasą i energią.














































































































































































































