W piątkowe przedpołudnie, 24 kwietnia, na drodze krajowej nr 74 pod Bełchatowem doszło do dramatycznego wypadku. W wyniku czołowego zderzenia Mazdy z ciężarówką, ranny kierowca osobówki został przetransportowany do szpitala śmigłowcem ratunkowym. Trasa przez kilka godzin była całkowicie nieprzejezdna.
Do zdarzenia doszło około godziny 10:10 w miejscowości Borowiny (gmina Kluki). Na miejsce natychmiast skierowano zastępy straży pożarnej z JRG Bełchatów oraz okolicznych OSP, patrole policji, zespół ratownictwa medycznego i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (Ratownik 16).
Przebieg zdarzenia
Z policyjnych ustaleń wynika, że sprawcą wypadku był 34-letni mieszkaniec powiatu bełchatowskiego, kierujący Mazdą. Mężczyzna jadąc w kierunku Bełchatowa, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn, nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu. Tam doszło do potężnego uderzenia w jadący z naprzeciwka samochód ciężarowy marki Mercedes z naczepą, za kierownicą którego siedział 29-latek.
Siła uderzenia była ogromna – przód Mazdy został niemal całkowicie zmiażdżony, a elementy karoserii rozrzucone na odcinku kilkudziesięciu metrów.
Stan poszkodowanych i akcja ratunkowa
Mimo fatalnie wyglądających zniszczeń, 34-letni kierowca Mazdy przeżył wypadek. Strażacy musieli zabezpieczyć miejsce lądowania śmigłowca LPR, który zabrał rannego mężczyznę do szpitala w Łodzi. W chwili transportu poszkodowany był przytomny. Kierowca zestawu ciężarowego nie odniósł obrażeń fizycznych. Policyjne badanie alkomatem wykazało, że obaj uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
Utrudnienia w ruchu
Wypadek spowodował paraliż komunikacyjny na trasie Bełchatów – Wieluń. DK74 w obu kierunkach była zablokowana przez blisko trzy godziny, co zmusiło policję do wyznaczenia objazdów:
- Dla jadących od Bełchatowa: przez miejscowość Nowy Świat.
- Dla jadących od strony Wielunia: w Klukach kierowano na Parzno i Ścichawę.
Obecnie technicy policyjni zakończyli już czynności na miejscu, a wraki pojazdów zostały usunięte. Ruch w Borowinach odbywa się już płynnie. Funkcjonariusze apelują o ostrożność, przypominając, że chwila nieuwagi na drodze o tak dużym natężeniu ruchu może skończyć się tragicznie.





