Wandale niszczą infrastrukturę drogową w Bełchatowie. [VIDEO]
Wandalizm to nie „głupi żart”, za każdą taką „zabawę” płacimy my wszyscy.
To nagranie z wczoraj. Właściciel jednej z pobliskich firm przekazał je funkcjonariuszom Straży Miejskiej.
Widać na nim zachowanie, obok którego nie możemy przechodzić obojętnie.
Bo kiedy ktoś niszczy ławkę, kosz, przystanek, znak, element placu zabaw czy miejską zieleń, nie niszczy „mienia miasta”. Niszczy nasze wspólne mienie.
A następnie trzeba je naprawić. Za pieniądze, które mogłyby zostać przeznaczone na infrastrukturę, bezpieczeństwo, sport, kulturę czy inne potrzeby mieszkańców.
Za wandalizm płaci każdy z nas.
W tym przypadku nieletni sprawca został ujęty przez Straż Miejską. Na miejsce wezwano jego rodziców oraz Policję.
Niestety, to nie jest odosobniona sytuacja.
Do podobnych aktów wandalizmu dochodzi w Bełchatowie praktycznie każdego dnia, w różnych częściach miasta. I za każdym razem skutki ponosi cała nasza lokalna społeczność.
Dlatego mam do Państwa bardzo ważny apel:
Nie bądźmy obojętni. Reagujmy.
Nie namawiam nikogo do narażania własnego bezpieczeństwa. Jeśli obawiacie się bezpośredniej reakcji, to zadzwońcie po odpowiednie służby. Jeśli jest taka możliwość, zróbcie zdjęcie lub nagranie. Przekażcie informację Straży Miejskiej lub Policji.
Na tym nagraniu obok sprawcy znajdowało się wiele osób. Nikt nie zareagował.
Obojętność daje przyzwolenie. A podobne zachowania mogą skończyć się nie tylko zniszczonym mieniem, ale również zagrożeniem dla innych mieszkańców, jak i dla samych sprawców.
Bełchatów jest naszym wspólnym miastem. Dbajmy o niego tak, jak dbamy o własny dom.
Rozmawiajmy o tym z młodymi ludźmi. Uświadamiajmy, że to, co znajduje się w przestrzeni publicznej, nie jest „niczyje”. Jest nasze.
Reagujcie i przekażcie ten apel dalej. Im więcej osób przestanie odwracać wzrok, tym większa szansa, że takich sytuacji będzie mniej.
Nie ma i nie będzie mojej zgody na niszczenie Bełchatowa.
źródło: Facebook/Patryk Marjan